A dziś, z dwóch powodów chciałabym powrócić do przepisu, który publikowałam 18 lipca 2015 roku. Po pierwsze, by nieco go odświeżyć, gdyż pierwsze zdjęcia jakie zamieszczałam na blogu robione były na szybko telefonem. Po drugie, żeby moi nowi obserwatorzy mogli go poznać. Do botwinki przekonałam się dzięki mojej babci…

Przeczytaj przepis na blogu