Zsiadłe mleko w mojej kuchni pojawia się bardzo rzadko. Chyba stanowczo za rzadko. Placki, które mam zaszczyt dziś Wam zaproponować są nie do podrobienia i nie wyjdą tak świetnie bez ich głównego składnika – zsiadłego mleka. Powiedzcie mi sami, jakie placki lubicie najbardziej? Napompowane i puchate, czy oklapłe kapcie?…

Przeczytaj przepis na blogu